postheadericon A frank szaleje

Wynajem czy własne cztery ściany? Płacenie miesięcznie po 1500 – 2000 złotych obcym osobom, czy może przeznaczenie tej kwoty na spłatę kredytu mieszkaniowego? Odpowiedź wydaje się oczywista, ale tylko wtedy jeżeli bank przyzna nam kredyt za zakup własnego mieszkania. Nie da się bowiem ukryć, że przede wszystkim kredyty na mieszkanie pozwalają nam na nabycie lokalu, a wcale nie jest to takie oczywiste. Jeszcze też do niedawna królował na tym rynku kredyt hipoteczny frank szwajcarski, czyli kredyt w szwajcarskiej walucie – teraz kredyt hipoteczny frank to tragedia. Dlaczego? Z uwagi na stale rosnący kurs franka. Tysiące kredytobiorców z przerażeniem oczekuje kolejnej podwyżki raty kredytu we frankach.
- Kiedy kilka lat temu brałem kredyt hipoteczny frank szwajcarski był wtedy najkorzystniejszą walutą, teraz płacą za niego jak za zboże. Tym bardziej, że mam kredyt w getin noble banku, a tam spread ostatniego miesiąca wyniósł prawie 0,50 zł. Czy to jest normalne i czy żyjemy w normalnym kraju? W ubiegłym roku płaciłem za kredyt w wysokości 60 000 złotych około 400 złotych miesięcznie teraz płacę o prawie 100 złotych więcej – denerwuje się kredytobiorca getin noble banku.
Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec. bowiem gdy rośnie kurs franka rośnie także wartość kredytu. Tymczasem wartość domu czy mieszkania, które za kredyt zakupiliśmy nie zmienia się, a często nawet maleje. Dlatego może tak się stać, że bank zażąda od kredytobiorców wykupienie dodatkowego ubezpieczenia. Są już banki, które żądają takich dodatkowych ubezpieczeń, a wśród nich na przykład bank millennium, getin bank, czy pekao sa i pko bp. Jeden z speców od finansów stwierdził, że kłopoty będą mieli zwłaszcza ci kredytobiorcy, których ubezpieczenie od niskiego wkładu własnego właśnie wygasa. Ponoć uratować ich może jedynie dodatkowe zabezpieczenie kolejną nieruchomością, którą bank obłoży hipoteką. Czy istnieje jakieś wyjście z tej wybitnie niekorzystnej dla kredytobiorców sytuacji? Na przykład Węgrzy, aby uniknąć wahań kursowych franka mają zamiar zamrozić jego kurs aż do 2014 roku. Jest to możliwe w porozumieniu z bankiem centralnym Szwajcarii. Jest także inne wyjście, a mianowicie zaciągnięcie przez kredytobiorców niskooprocentowanych kredytów. Rząd nasz przygotowuje także inne rozwiązanie, mianowicie ustalenie kursu franka na poziomie NBP, a wówczas banki nie będą mogły szachować kredytobiorców spreadami. Tymczasem są banki, w których spread – getin bank – wynosi nawet 50 gr.

Comments are closed.