Kursy walut – koszmar kredytobiorców
W kategorii: Kredyty.Tagi: Kredyt hipoteczny, kredyt walutowy, kursy walutowe
Jeśli do niedawna nie handlowałeś walutą lub nie miałeś ciotki za granica to kursy walutowe w ogóle Cię nie interesowały. Jeśli jednak zaciągnąłeś kredyt hipoteczny w walucie obcej to kurs walutowy sprawdzasz prawdopodobnie codziennie. Ostatnio nawet może Ci się śnić…
A wszystko za sprawą dużych wahań kursów waluto jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach. Zaczęło się wszystko od końca września 2008 roku i skokowego wzrostu awersji do ryzyka wśród inwestorów zagranicznych. To sprawiło, że waluty takich krajów jak Polska zaczęły „parzyć” portfele inwestorów. Zaczęli pozbywać się naszej walut czego skutkiem był gwałtowny wzrost kursów walutowych dla franka szwajcarskiego, euro i dolara. To uderzyło szczególnie tych kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty w CHF (ponad 80 proc. kredytów hipotecznych w walutach obcych zaciągana jest właśnie we franku). Ich raty oraz poziom kredytu pozostały do spłaty momentalnie poszybowały do góry. Najgorzej mieli Ci, którzy zaciągnęli kredyt prze względnie niskim poziomie kursu walutowego CHFPLN a więc w 2007 czy w 2008 roku kiedy jeden frank kosztował 2 zł. Np. jeśli ktoś uzyskał kredyt walutowy w CHF na 300 000 zł przy kursie 2 zł to na jesieni 2008 roku kiedy frank kosztował prawie 3 zł miał do spłaty już… ponad 400 000 zł!!! To bardzo dużo. Na szczęście wzrost kursów walutowych został po części (a w niektórych przypadkach całkowicie) zniwelowany przez mocny spadek oprocentowania kredytów. Jeszcze we wrześniu 2008 roku średnie oprocentowanie kredytu we frankach wynosiło 4,5 proc. by w grudniu spaść do poziomu 1,9 proc.! To korzystne zjawisko sprawiło, że kredytobiorcy mogli odetchnąć z ulgą.
Jednak widmo rosnących kursów walutowych ciągle wisi nad nimi i nad każdym kto spekuluje walutą…