Po co nam denominowany
O kredytach hipotecznych napisano już niemal wszystko, kredyty w PLN, czyli polskich złotówkach, frankach szwajcarskich, które ostatnio cieszyły się takim wzięciem, a może euro? No może jeszcze kredyt denominowany, czyli kredyt według kursu walutowego. Kredyt dominowany jest normalnym kredytem złotówkowym, jednakże przeliczanym, którego spłata uzależniona jest od kursu walut. Na przykład, jeżeli bierzemy kredyt w wysokości 80 000 złotych denominowany w euro i w dniu podpisania umowy kurs kupna euro wynosił np. 4,00 zł., natomiast kurs sprzedaży 4,10 zł., wówczas kwota kredytu wymieniona w umowie wynosi w dniu uruchomienia kredytu nie 80 tysięcy złotych, a 82000 złotych, natomiast rata w takim przypadku powinna wynosić 200 euro. Po kursie sprzedaży w tym dniu rata wyniesie 820 zł., a spłata już nie 80000 złotych, ale 82000 złotych. Po jaką więc cholerę potrzebny jest nam kredyt dominowany? Chyba dlatego, że lubimy ryzyko. Przed kryzysem złotówka była dość stabilna, a kredyt w euro, a przede wszystkim frankach szwajcarskich, był bardzo atrakcyjnym /procentowo/kredytem. Kiedy jednak cały ten system finansowy, a przede wszystkim kurs złotówki/ się załamał, spora część klientów kredytów denominowanych miała i ma spore kłopoty.
- Część klientów banków, którzy zdecydowali się na kredyty denominowane chyba przeliczyła się w swoich planach, albo źle zinterpretowała kredyt walutowy od dewizowego. Teraz przychodzi im za to zapłacić. Jak na przyszłość unikać takich nieporozumień? W bardzo prosty sposób. Proszę pamiętać, ze kredyt walutowy jest kredytem denominowanym, pamiętajmy, kredyt walutowy jest normalnym kredytem denominowanym, który jest także normalnym kredytem złotówkowym. I jeszcze jedno, jego spłata uzależniona jest od kursu walut.
Pamiętać należy, że bardzo ważne są zabezpieczenia takich kredytów. Docelowo jest to oczywiście hipoteka. Ale bank z pewnością zażyczy sobie / przynajmniej do czasu wpisu hipotecznego/ ubezpieczenia kredytu, poręczenia według prawa cywilnego, weksli, może także zażądać blokady rachunków, albo poręczenia osób trzecich. Teraz już wiemy, że wobec takich wahań na rynku kursów walutowych kredyt denominowany niekoniecznie bywa dobrym kredytem. Właśnie dlatego, że w dzisiejszych czasach kursy walut zmieniają się jak w kalejdoskopie, czasami nawet nie nadążamy z ich zmianami. Banki doskonale zdają sobie z tego sprawę i to między innymi dlatego znacznie ograniczyły kredytowanie hipoteczne, znacznie też ograniczyły kredytowanie gotówkowe. Tym samym kredyty denominowane stają się tak samo nieosiągalne jak zwykłe kredyty hipoteczne, czy też złotówkowe.